Patron szkoły
 BIOGRAFIA JANA PAWŁA II:
w opowiadaniu i poezji...

Jak rozpocząć tę opowieść o wielkim, skromnym człowieku....o człowieku pełnym wiary i miłości... O człowieku z wielkim sercem który kochał ludzi, ale który nade wszystko ukochał Boga... o człowieku, który przez 26 lat prowadził ludzi wskazując im drogę do Boga... O człowieku, który niestrudzenie przemierzał cały glob, aby dotrzeć nawet tam, gdzie wcześniej nie znano Jego imienia. Kim był ten człowiek... Kim jest... i kim dla nas pozostanie...
Nie sposób opowiedzieć wszystko co by się tak naprawdę chciało o Nim powiedzieć... Brakuje słów...a te które popłyną nie są w stanie w pełni oddać tego co tak naprawdę czujemy...

Narodziny...


Pewnego majowego popołudnia.... 1920 roku w Wadowicach w rodzinie Wojtyłów przyszedł na świat mały chłopiec... Lolek... Mama chłopca spędzała długie godziny na spacerach z czułością wpatrując się w rozradowaną twarz synka zastanawiając się kim będzie w przyszłości...

To właśnie Wojtyłowie zaszczepili w synu miłość do Boga . To oni pierwsi pokazali chłopcu jak modlić się do Niego, jak Go kochać, jak kreślić znak krzyża...

Nad Twoją białą mogiłą
białe kwitną życia kwiaty -
O, ileż lat to już było
bez Ciebie - duchu skrzydlaty.

Nad Twoją białą mogiłą,
od lat tylu już zamkniętą,
spokój krąży z dziwną siłą,
z siłą, jak śmierć - niepojętą.

Nad Twoją białą mogiłą
cisza jasna promienieje,
jakby w górę coś wznosiło,
jakby krzepiło nadzieję.

Nad Twoją białą mogiłą
klęknąłem ze swoim smutkiem -
o, jak to dawno już było -
jak się dziś zdaje malutkim.

Nad Twoją białą mogiłą
o Matko - zgasłe Kochanie -
me usta szeptały bezsiłą:
- Daj wieczne odpoczywanie.

Lata szkolne...

Kiedy chłopiec nieco podrósł tak jak każdy w jego wieku uwielbiał kopać piłkę, koledzy twierdzą, że był świetnym bramkarzem, uwielbiał także górskie wspinaczki, spływy kajakowe, jazdę na rowerze...I wciąż coraz mocniej kochał Boga.... Aby być bliżej Niego wstąpił do służby ministranckiej- gdzie - jak to po latach wspominał czasem i jemu diabełek robił zwarcie...

Ważna decyzja...

I mały Karolek w tym kontakcie pozostał... Zacieśniała się pomiędzy nimi pewna szczególna więź, która trwała i trwała... Więź, która w obliczu osobistych tragedii,
Żaden człowiek nie ma ścieżek gotowych.
Rodzimy się jak gąszcz,
który może zapłonąć podobnie jak krzak Mojżesza
lub może uschnąć.

Ścieżki trzeba przecierać wciąż, bo mogą zarosnąć na nowo,
przecierać je trzeba tak długo, aż staną się proste
prostotą i dojrzałością wszystkich chwil:
oto każda chwila się otwiera całym czasem,
staje jakby cała ponad sobą,
znajdujesz w niej ziarno wieczności.

które spadły na chłopca zaczęła przybierać inny wymiar... Karol kochał Boga coraz bardziej i gdzieś w głębi duszy zaczęła w nim dojrzewać decyzja o kroczeniu drogą inną niż drogi jego kolegów z klasy.. 

Karol czuł, że nie będzie ona łatwa, ale jednocześnie czuł że Bóg pragnie, aby była to Jego droga, która choć nieraz usłana cierniami wiedzie do bram nieba.


Lata Wielkiego Pontyfikatu...

HABEMUS PAPAM !
Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!

Najdrożsi Bracia i Siostry!
Jeszcze przeżywamy wielki smutek z powodu śmierci naszego ukochanego papieża Jana Pawła I, a oto Najdostojniejsi Kardynałowie już powołali nowego biskupa Rzymu. Powołali go z dalekiego kraju, z dalekiego, lecz zawsze tak bliskiego przez łączność w wierze i tradycji chrześcijańskiej.
Bałem się przyjąć ten wybór, jednak przyjąłem go w duchu posłuszeństwa dla Pana naszego Jezusa Chrystusa i w duchu całkowitego zaufania Jego Matce, Najświętszej Maryi Pannie.
Nie wiem, czy potrafię rozmawiać waszym... naszym językiem włoskim. Jeżeli się pomylę, to mnie poprawicie. Przedstawiam się wam wszystkim dzisiaj, by wyznać naszą wspólną wiarę, naszą nadzieję, naszą ufność pokładaną w Matce Chrystusa i Kościoła z pomocą Pana Boga i z pomocą ludzi.

Decydując się na przyjęcie tytułu papieskiego Kardynał Karol Wojtyła musiał zrezygnować z tego co tak bardzo kochał ... ze wspólnych wyjazdów na spływy kajakowe... z włóczenia się po górskich szlakach... Jednak odpowiedź na zawołanie Pana "Pójdź za mną" dla Wojtyły mogła być tylko jedna... "Poniosę krzyż mój jeśli będziesz zawsze Ty..."

Pomimo tęsknoty za krajem Jan Paweł II wciąż trwał na stolicy Piotrowej niosąc Słowo Boże w różne strony świata ... Przybliżając Boga wszystkim... Pielgrzymował tak jak Jezus... w spiekocie dnia, w szarym pyle dróg... a idąc uczył kochać i przebaczać... i wciąż powtarzał za Jezusem, że prawdy trzeba łaknąć, trzeba jej szukać...



 

Gdzie winnice, gdzie wonne pomarańcze rosną,
Ty, domowy mój prostaku, zakopiańska sosno,
Od matki i sióstr oderwana rodu
Stoisz, sieroto, pośród cudzego ogrodu.

Jakże miłym jesteś gościem memu oku,
Bowiem oboje doświadczamy jednego wyroku,
I mnie także pielgrzymka wyniosła daleka,
I mnie w cudzej ziemi czas życia ucieka.

Czemuś, choć cię starania cudze otoczyły,
Nie rozwinęła wzrostu, utraciła siły?
Masz tu wcześniej i słońce, i rosy wiośniane,
A przecież twe gałązki bledną pochylone.

Więdniesz,
Usychasz, smutna, wśród kwitnącej płaszczyzny
I nie ma dla ciebie życia, bo nie ma Ojczyzny,
Drzewo wierne!

Nie zniesiesz wygnania, tęsknoty
Jeszcze trochę jesiennej i zimowej słoty,
A padniesz martwa!
Obca ziemia cię pogrzebie.
Drzewo moje,
Czy będę szczęśliwszy od ciebie?


Czas cierpienia i choroby...

Ale światełko, które kiedyś zapalił Pan z wolna zaczęło gasnąć... mniej było sił, a nasz utrudzony pielgrzymowaniem Rybak gasł w naszych oczach... na utrudzonej wędrówką twarzy znać było ból... cierpienie, choć nigdy nie wypowiedział słowa skargi... Wciąż podążał za Panem i nauczał ludzi jak kochać Boga i człowieka... 

 

Zabierz mnie, Mistrzu, do Efrem, i pozwól tam z sobą pozostać,
Gdzie ciszy dalekie wybrzeża opadają na skrzydłach ptaków,
Jak zieleń, jak fala bujna, nie zmącona dotknięciem wiosła,
Jak koło szerokie na wodzie nie spłoszone cieniem przestrachu.

Dzięki, żeś miejsce duszy tak daleko odsunął od zgiełku
I w nim przebywasz przyjaźnie otoczony dziwnym ubóstwem,

Niezmierny, ledwo celkę zajmujesz maleńką,
Kochasz miejsca bezludne i puste.

Bo jesteś samą Ciszą, wielkim Milczeniem,
Uwolnij mnie już od głosu,
A przejmij tylko dreszczem Twojego istnienia,
Dreszczem wiatru w dojrzałych kłosach.

Wierzyliśmy, że ostatecznie zwycięży miłość... Nam się wydawało, że miłość..., tak jak ją pojmujemy domaga się, żeby wrócił do swojej pracy i służby.... A tym czasem mądra Miłość zdecydowała inaczej...
Miłość mi wszystko wyjaśniła,
miłość wszystko rozwiązała
dlatego uwielbiam tę Miłość,
Gdziekolwiek by przebywała.
A, że się stałem równiną dla cichego otwartą przepływu,
w którym nie ma nic z fali huczącej, nie opartej o tęczowe pnie,
ale wiele jest z fali kojącej, która światło w głębinach odkrywa
I tą światłością po liściach nie osrebrzonych tchnie.
Więc w takiej ciszy ukryty ja - liść,
oswobodzony od wiatru,
już się nie troskam o żaden z upadających dni,
gdy wiem, że wszystkie upadną.
 

2 kwietnia 2005r. odszedł do wieczności ... Wszyscy przeżywaliśmy wspólnie ostatnie godziny jego ziemskiego życia..., jego cierpienie... ,jego agonię..., jego pogrzeb..., w którym uczestniczyły tłumy wiernych z całego świata...Do tej chwili, jaką był powrót do Ojca, przygotowywał się Ojciec Święty przez lata... Już w 1979 roku w swoim Testamencie napisał: 

" ... ostateczne wezwanie nastąpi wówczas, kiedy Pan zechce. Pragnę, ... aby wszystko, co składa się na moje ziemskie życie, przygotowało mnie do tej chwili. Nie wiem, kiedy ona nastąpi, ale tak jak wszystko, również tę chwilę oddaję w ręce matki mojego Mistrza."

Tak kończy się ta opowieść o wielkim, skromnym człowieku....o człowieku pełnym wiary i miłości... O człowieku z wielkim sercem który kochał ludzi, ale który nade wszystko ukochał Boga... o człowieku, który przez 26 lat prowadził ludzi wskazując im drogę do Boga... O człowieku, który niestrudzenie przemierzał cały glob, aby dotrzeć nawet tam, gdzie wcześniej nie znano Jego imienia. Kim był ten człowiek... Kim jest... i kim dla nas pozostanie... ?

Kalendarz

Kontakt

Szkoła Podstawowa Nr 1
im. Jana Pawła II

ul. Szkolna 9
32-045 Sułoszowa

tel/ fax: 12 3896025
e- mail: This email address is being protected from spambots. You need JavaScript enabled to view it.

Projekty, programy i akcje

My na mapie